W niewielkim Lelowie dzięki pomocy wielu osób trwa remont zniszczonego powodzią domu. Są na to tylko dwa miesiące – tyle czasu wyznaczył sąd zanim zabierze cztery małe dziewczynki od kochającej babci do rodziny zastępczej. Babcia ma tylko ten mały i obecnie zniszczony dom bez wygód, robi jednak wszystko, by nadal opiekować się dziewczynkami. Całe rzesze ludzi przekazują na ten cel datki, wiele firm oferuje materiały budowlane, poszukiwana jest jednak firma wykonawcza, która zdąży przeprowadzić konieczne prace. Może wśród naszych Czytelników znajdzie się ktoś, kto pomoże lub opowie tę historię znajomym?