Dochodzenie trwa. Co się stało na budowie?

Na budowie nowego bloku gazowego Elektrowni Rybnik w poniedziałek 9 lutego doszło do groźnego wypadku. Aby jak najszybciej udzielić pomocy poszkodowanemu 35-letniemu mężczyźnie, na miejscu musiał lądować śmigłowiec LPR. Wzywający pomoc poinformował ratowników, że na jednego z robotników przewróciła się koparka. Brzmiało to groźnie. Co się okazało?

Rzeczywiście, poszkodowany poważnie ucierpiał, choć na szczęście chodziło o minikoparkę, a same obrażenia dotyczyły tylko kończyn dolnych. Rannego zabrano helikopterem do szpitala.
Nie jest do końca jasne, w jaki sposób znalazł się on pod maszyną. Jedna z wersji to przewrócenie się jej, ale inna, obecnie sprawdzana hipoteza to upadek maszyny z wysokości podczas przenoszenia jej dźwigiem na miejsce pracy.
Jak było – dokładnie sprawdzi policja oraz PIP.

Powrót na górę