Upadek żurawia

W piątek około godz. 18 na budowie w centrum Łodzi z niewyjaśnionych przyczyn przewrócił się 30-metrowy żuraw wieżowy. Upadając na ulicę Roosevelta przygniótł i zniszczył dwa z zaparkowanych tam samochodów. Na szczęście w żadnym z nich nie było ludzi. Jedyną ofiarą katastrofy okazał się 23-letni operator żurawia, który po upadku pozostał zakleszczony w swojej kabinie. Po uwolnieniu, z połamanymi kończynami trafił do szpitala, niestety, ogólne obrażenia okazały się zbyt poważne i spowodowały jego śmierć. Trwa dochodzenie mające wyjaśnić przyczyny tragedii. (ziem)

 

W piątek około godz. 18 na budowie w centrum Łodzi z niewyjaśnionych przyczyn przewrócił się 30-metrowy żuraw wieżowy. Upadając na ulicę Roosevelta przygniótł i zniszczył dwa z zaparkowanych tam samochodów. Na szczęście w żadnym z nich nie było ludzi. Jedyną ofiarą katastrofy okazał się 23-letni operator żurawia, który po upadku pozostał zakleszczony w swojej kabinie. Po uwolnieniu, z połamanymi kończynami trafił do szpitala, niestety, ogólne obrażenia okazały się zbyt poważne i spowodowały jego śmierć. Trwa dochodzenie mające wyjaśnić przyczyny tragedii. (ziem)

Powrót na górę