Utonął w kopalni kruszyw
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Tragiczny wypadek miał miejsce w kopalni kruszyw w Kobylicach (województwo opolskie). Rano 23 lutego podczas pracy w wyrobisku pod ciężarówką osunęła się ziemia i pojazd zatonął w zbiorniku wodnym. Kabina bardzo szybko znalazła się pod wodą, a kierowcy nie udało się jej opuścić na czas. Natychmiast wezwano służby ratownicze. Ponieważ zbiornik ma 10 metrów głębokości, niezbędna była pomoc nurków.

Tragiczny wypadek miał miejsce w kopalni kruszyw w Kobylicach (województwo opolskie). Rano 23 lutego podczas pracy w wyrobisku pod ciężarówką osunęła się ziemia i pojazd zatonął w zbiorniku wodnym. Kabina bardzo szybko znalazła się pod wodą, a kierowcy nie udało się jej opuścić na czas. Natychmiast wezwano służby ratownicze. Ponieważ zbiornik ma 10 metrów głębokości, niezbędna była pomoc nurków.
Ekipy ratownicze opolskiej straży pożarnej wraz z nurkami z JRG w Kędzierzynie-Koźlu szybko podjęły akcję. Mimo trudności z otwarciem drzwi zatopionej kabiny kierowcę udało się wydobyć na powierzchnię. Przebywał on pod wodą 20 minut; niestety, mimo długotrwałej reanimacji nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Świadkowie twierdzą, że nie opuścił pojazdu, ponieważ do ostatniej chwili próbował on uratować go przed zsunięciem się do wody...
(emzet)