Jedni narzekają, inni sprzedają!

Kiedyś wszyscy narzekali, że nie mogą się doczekać startu inwestycji. Teraz prasa pełna jest czarnych scenariuszy – niby w branży ruszyło, ale...za bardzo! Co oznacza, że zaraz się wszystko zawali. Na szczęście są i tacy, którzy nie narzekają, lecz wykorzystują popyt i dokonują coraz więcej transakcji. Olbrzymi wzrost zainteresowania minikoparkami Kubota w klasie 2,5-3 tony spowodował, że ich sprzedaż wzrosła dwukrotnie. Polsad, który jest jedynym w Polsce dystrybutorem pełnej gamy sprzętu japońskiej firmy, potrafi zaoferować klientom dokładnie to, co jest im potrzebne

Kiedyś wszyscy narzekali, że nie mogą się doczekać startu inwestycji. Teraz prasa pełna jest czarnych scenariuszy – niby w branży ruszyło, ale...za bardzo! Co oznacza, że zaraz się wszystko zawali. Na szczęście są i tacy, którzy nie narzekają, lecz wykorzystują popyt i dokonują coraz więcej transakcji. Olbrzymi wzrost zainteresowania minikoparkami Kubota w klasie 2,5-3 tony spowodował, że ich sprzedaż wzrosła dwukrotnie. Polsad, który jest jedynym w Polsce dystrybutorem pełnej gamy sprzętu japońskiej firmy, potrafi zaoferować klientom dokładnie to, co jest im potrzebne

Minikoparki do 3 ton można bez problemu transportować z miejsca na miejsce. Przy większych maszynach jest już trudniej, pojawia się konieczność użycia przyczepy z hamulcami pneumatycznymi, kierowca musi posiadać prawo jazdy odpowiedniej kategorii, do tego dochodzą opłaty za transport na niektórych drogach. Słowem – lepsza mniejsza maszyna o większej mocy.
-Koparki Kubota klasy do 3 ton imponują parametrami roboczymi, wydajnością, jakością wykonania oraz niskimi kosztami eksploatacji – mówi Marcin Melon, dyrektor handlowy Polsad.
Staramy się mieć w ciągłej sprzedaży koparki w różnych wersjach, ale o wadze poniżej trzech ton. Więcej o mini maszynach Kubota przeczytać można w najnowszym wydaniu „Pośrednika Budowlanego 2/2018”.
(mz)

Powrót na górę