Zapomnimy o rondzie w Kołbieli!
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Uroczyście, z udziałem ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, symbolicznie zainaugurowano prace przy budowie ważnego odcinka w sieci polskich dróg – obwodnicy Kołbieli znajdującej się w ciągu powstającej drogi ekspresowej S17. Słynne, mocno utrudniające i wydłużające podróże na trasie Warszawa-Lublin, rondo w Kołbieli już wkrótce pozostanie tylko w anegdotach. Kto stał tam w korku, na pewno jeszcze długo będzie to pamiętał. Ale za nieco ponad dwa lata przejedzie przez to miejsce bez najmniejszych przeszkód.
Uroczyście, z udziałem ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, symbolicznie zainaugurowano prace przy budowie ważnego odcinka w sieci polskich dróg – obwodnicy Kołbieli znajdującej się w ciągu powstającej drogi ekspresowej S17. Słynne, mocno utrudniające i wydłużające podróże na trasie Warszawa-Lublin, rondo w Kołbieli już wkrótce pozostanie tylko w anegdotach. Kto stał tam w korku, na pewno jeszcze długo będzie to pamiętał. Ale za nieco ponad dwa lata przejedzie przez to miejsce bez najmniejszych przeszkód.
Słynne, wiecznie zakorkowane, rondo w Kołbieli to newralgiczny punkt trasy z Warszawy do Lublina przez fakt krzyżowania się w tym miejscu z bardzo zatłoczoną DK 50, pełniącą funkcję obwodnicy stolicy dla ruchu na wschód.
Pozwolenie na budowę obwodnicy Kołbieli wydano w maju, a częściowe oddanie drogi do użytku planowane jest na czwarty kwartał 2019. Inwestycję realizuje firm Strabag. Wraz z budową odcinka od węzła Lubelska do początku obwodnicy ma do wykonania około 24 km. Wartość obu kontraktów sięga 600 mln zł.
W budowie, oprócz obwodnicy Kołbieli, jest sześć innych odcinków S17 między Warszawą a Lublinem. (mz)
Fot. Ministerstwo Infrastruktury